piątek, 6 sierpnia 2010

podaj dalej i tak dalej:)

Jaki czas temu zapisałam się do zabawy "Podaj dalej" u Lucyny , kilka dni temu u Janiny teraz kolej na mnie:)

Więc uwaga, uwaga jeśli ktoś ma ochotę na niespodziankę ode mnie -zapraszam!

ZASADY
1. Musisz posiadać własnego bloga.
2. Pierwsze 6 osob, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.
4. Każdy Blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.
 
No i jeszcze na dokładkę, zrobiłam sobie stojak na kolczyki jak u tej pani:)

Mi się podoba:) 
Ach i jeszcze jedna sprawa- zajrzyjcie do oliwiaen- świętuje blogspotowy roczek:)

wtorek, 3 sierpnia 2010

Wycieczkowo- albumowo

Nawet nie wiecie jak się cieszę ze tu zaglądacie- dziękuje za przemiłe komentarze!
Ostatnią niedziele spędziliśmy w doborowym towarzystwie- rodzinnie-rowerow. Lubię tak spędzać czas.

 Zrobiliśmy sporo kilometrów, był piknik, puszczenie statków- i inne nieprzewidziane atrakcje:) Dobrze że chociaż nasi współtowarzysze byli przygotowani na takie przygody:)

Mam jeszcze do pokazania zaległy (daaawno już ode mnie wyleciał)wpis do albumu beso_78 wygląda tak:

W kolejce czaka album pt. "Przyroda i ja"- czyj to proszę się przyznać?
Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 31 lipca 2010

prezentacja kamizelki:)

Pisałam już o kamizelce poprzednio-dziś -z braku manekina-pokazuje ja na sobie.
Tył:

I przód.



Robiłam ją z bawełny- bardzo duuuuuużżżżzo zużyłam:) Według moich obliczeń blisko kilograma- szydełko nr3.
Dziękuję za miłe komentarze- a wracając do wiśni 51 litrów to tylko cześć (na szczęście większa cześć) tego co przerabialiśmy- powiem Wam jeszcze, że na przyszły rok naprawdę mało zostaje:)
Póki dziecina śpi idę szukać jakiegoś nowego przepisu na ciasto.
Miłego weekendu!

sobota, 24 lipca 2010

Robótkowo- wakacyjnie

Na początek dziękuję za odwiedziny- miłe komentarze- cieszy mnie to, że ktoś tu zagląda.
Robótkowo- dokańczam prace:
Na zdjęciu kamizelka(wiem, wiem lato upały i te sprawy) skończyłam ją już na szczęście! oczywiście nie było to łatwe- 2 razy zbrakło mi włóczki- a dostać włóczkę w miejscu gdzie mieszkam nie jest łatwo.Zdjęcie na ludziu- jak się trochę ochłodzi:)
Ostatnio popełniłam także bransoletkę (dzięki uprzejmości pewniej Ani)
Ma sporo niedociągnięć - ale i tak ja kocham!
Na topie są teraz przetwory- ostatnio przerobiłam 51 kilogramów wiśni(!!!)troszkę mniej jagód:). W życiu nie myślałam, że można to zrobić w jedno dłuuuuuugie i upalne przedpołudnie...
A tak poza tym to WAKACJE!

Miłej niedzieli!

niedziela, 18 lipca 2010

...wakacyjny sernik....

Jak długo można życ bez internetu? Nie było mnie tu prawie miesiac- ale wrócił internet wiec i ja powracam:)
Robótkowo- sporo się dzieje. Ale zacznę może od mojego wakacyjnego hitu- ciasto szybkie i przepyszne(smakuje nawet kilkudniowe)
Sernik z wiśniami

Wykonanie:
- Na spód:
I opakowanie ciasteczek z pełnego ziarna(utarte z 1/4 masła)
- Masa serowa:
Utarty ser (dałam 2 kostki)
poł szklanki cukru pudru
250ml ubitej śmietanki 36%(gdy robiłam drugi raz zupełnie pominęłam tą śmietankę, dałam trochę jogurtu naturalnego, aby sernik był lżejszy)
galaretka cytrynowa rozpuszczona w 150ml wody
- na górę dałam 2 galaretki rozpuszczone w 1 szklance wody, do tego wiśnie bez pestek.
Pychota! polecam i zapraszam!!!
Przepraszam za jakość zdjęcia nowy obiektyw się mnie nie słucha:)

sobota, 12 czerwca 2010

...Mój pierwszy wedrowny album...

....piszę pierwszy, ale coś czuje ze nie ostatni bo zabawa zapowiada się świetnie:) Wyruszył ode mnie z pewnym opóźnieniem:) Ale najważniejsze ze juz jest tam gdzie trzeba- cierpliwie czeka na wpis:) A wygląda tak
W większości wykonany z kwietniowego Kitu ils 
Reni,  Barbaratoja  Dziekuje pięknie za życzenia 
Pozdrawiam gorąco! U was też taki upał?

czwartek, 10 czerwca 2010

...Kiedy wiosna przyszła do nas...

Długo mnie nie było, no ale cóż- staram się wykonać jak najwięcej postanowień z mojej noworocznej listy:)
A co robie gdy mnie tu nie ma?
  Dożo różnych dziwnych rzeczy- choć co niektórzy myślą ze nic:)
Ale nie bede psuc dzisiejszych imienin... podobno lepiej zamiast marudzić- pomodlić się za tych naszych "dokuczaczy" :)

A ostatnio wykonałam takie oto malutkie dzieło- dumna jestem z siebie na 102:)
Pracuje tez ostatnio ostro nad kamizelką szydełkowa- już prawie prawie kończę:)Ale o tym tez niedługo będzie...

Na dziś już koniec- miłym podglądaczom życzę udanego weekendu
A wszystkim MAŁGORZATOM dużo zdrówka!